Zagrożenie niewypłacalnością bywa w praktyce traktowane jako pojęcie czysto teoretyczne, skoro ustawodawca zdecydował się na jego legalną definicję. Tymczasem, jak pokazuje praktyka restrukturyzacyjna i orzecznicza, ustalenie momentu materializacji tego stanu ma doniosłe znaczenie nie tylko na gruncie prawa restrukturyzacyjnego, ale również cywilnego i karnego. To właśnie od prawidłowej identyfikacji zagrożenia niewypłacalnością zależy możliwość skorzystania z procedur restrukturyzacyjnych, a także ocena odpowiedzialności członków zarządu i menedżerów. Nie każdy problem płynnościowy oznacza jeszcze zagrożenie niewypłacalnością, ale jednocześnie zbyt późne rozpoznanie tego stanu może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. W praktyce granica pomiędzy przejściowymi trudnościami a realnym zagrożeniem niewypłacalnością bywa wyjątkowo cienka i trudna do uchwycenia.

Dodatkowym problemem jest niejednoznaczność samej definicji ustawowej. Pojęcie „zagrożenia niewypłacalnością” odwołuje się do takich sformułowań jak „sytuacja ekonomiczna”, „w niedługim czasie” czy „może stać się niewypłacalny”, które mają charakter ocenny i niedookreślony. W efekcie ich interpretacja wymaga nie tylko znajomości przepisów, ale także umiejętności analizy ekonomicznej i doświadczenia biznesowego. Brak precyzyjnych kryteriów powoduje, że ten sam stan faktyczny może być różnie oceniany przez przedsiębiorców, doradców, biegłych sądowych czy organy ścigania. To z kolei rodzi ryzyko błędnych decyzji – zarówno polegających na zbyt wczesnym sięganiu po restrukturyzację, jak i na zaniechaniu działań w sytuacji, gdy zagrożenie niewypłacalnością jest już realne.

Kluczowe znaczenie ma również właściwe rozumienie pojęcia „sytuacji ekonomicznej”. Nie jest to bowiem pojęcie tożsame z sytuacją finansową przedsiębiorstwa. Ocena zagrożenia niewypłacalnością nie może ograniczać się wyłącznie do analizy poziomu środków pieniężnych czy bieżących opóźnień płatniczych. Równie istotne są czynniki pozafinansowe, takie jak utrata kluczowych kontrahentów, spadek sprzedaży, problemy organizacyjne, odejście kluczowych pracowników czy zdarzenia losowe wpływające na zdolność prowadzenia działalności. Przedsiębiorstwo może terminowo regulować swoje zobowiązania, a mimo to znajdować się w stanie zagrożenia niewypłacalnością, jeżeli jego model biznesowy przestaje być trwały w perspektywie najbliższych miesięcy.

Z tego względu identyfikacja zagrożenia niewypłacalnością wymaga spojrzenia całościowego i dynamicznego. Sama analiza wskaźnikowa, choć często stosowana, ma jedynie charakter pomocniczy i nie powinna przesądzać o końcowych wnioskach. Znacznie większą wartość diagnostyczną ma analiza zdarzeń gospodarczych, perspektyw dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa oraz plan płynnościowy, który pozwala ocenić realną zdolność do regulowania zobowiązań w krótkim i średnim horyzoncie czasowym. Dopiero zestawienie danych finansowych z oceną ryzyk biznesowych i planowanych przepływów pieniężnych pozwala odpowiedzialnie stwierdzić, czy mamy do czynienia z zagrożeniem niewypłacalnością.

W praktyce oznacza to konieczność stałego monitorowania kondycji ekonomicznej przedsiębiorstwa oraz szybkiego reagowania na sygnały ostrzegawcze. Granica pomiędzy niewypłacalnością a zagrożeniem niewypłacalnością nie jest bowiem kategorią czysto formalną, lecz realnym punktem odniesienia dla decyzji zarządczych i prawnych. Jej właściwe rozpoznanie może przesądzić o dalszym losie przedsiębiorstwa oraz o odpowiedzialności osób nim zarządzających.

Źródło:
Jakub Michalak, Bartosz Sokół, Zagrożenie niewypłacalnością – definicja ekonomiczno-prawna i sposób identyfikacji, „Doradca Restrukturyzacyjny”, nr 32 (2/2023).